Prezydent podpisał w czwartek ustawę przyjętą przez parlament o Osobistych Kontach Inwestycyjnych. Oznacza to, że od 1 stycznia 2027 r. na rynku pojawi się nowa możliwość oszczędzania i inwestowania bez tzw. podatku Belki. Osobiste Konta Inwestycyjne mają zachęcić Polaków do budowania odporności finansowej i pomóc w rozwoju krajowego rynku kapitałowego.
Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) to zupełnie nowe narzędzie na polskim rynku kapitałowym, ale znane i popularne w wielu innych krajach. Tworzone jest głównie z myślą o osobach, które stawiają pierwsze kroki w inwestowaniu, choć mogą z niego oczywiście korzystać także inwestorzy posiadający większą wiedzę i doświadczenie.
OKI ma pozwolić na lokowanie pieniędzy w różne instrumenty finansowe, z możliwością wpłaty i wypłaty środków w dowolnym momencie. Środki lokowane mogą być w aktywa inwestycyjne (jak: akcje, fundusze inwestycyjne) i w aktywa oszczędnościowe (np. obligacje i lokaty bankowe).
Nowe konta mają być oferowane wyłącznie przez polskie instytucje finansowe: banki, domy maklerskie, zakłady ubezpieczeń, fundusze inwestycyjne i dobrowolne fundusze emerytalne. Podstawowe czynności, takie jak otwarcie konta, wpłaty oraz wypłaty, mają być wolne od opłat. Konta będą mogły być otwierane wyłącznie przez osoby pełnoletnie, a jedna osoba będzie mogła posiadać więcej niż jedno OKI.
Zasadniczą zaletą Osobistych Kont Inwestycyjnych mają być nieopodatkowane zyski od przychodów osiągniętych ze zgromadzonych na nich aktywów (np. odsetki z lokat bankowych, czy dywidendy). Ale uwaga – zyski będą zwolnione z podatków tylko do określonego w ustawie limitu: 100 tys. zł dla aktywów inwestycyjnych oraz 25 tys. zł dla aktywów oszczędnościowych (od 2030 roku te limity będą aktualizowane według wskaźnika inflacji z pierwszych trzech kwartałów poprzedniego roku).
Jeżeli wartość aktywów zgromadzonych na OKI będzie wyższa niż przewidziane limity, nadwyżka zostanie objęta nowym podatkiem od wartości aktywów. Rząd przekonuje, że danina nie będzie wysoka i nie przekroczy 1 proc. (na rok 2027 przewiduje stawkę 0,85 proc.). Roczna wysokość podatku ma być obliczana według specjalnego algorytmu, który będzie uwzględniał m.in.: wycenę aktywów, wysokość wpłat oraz okres utrzymywania środków na rachunku.
W ocenie analityków banku Credit Agricole, Osobiste Konta Inwestycyjne budzą duże zainteresowanie Polaków i mają szansę stać się popularnym rozwiązaniem inwestycyjnym.
– Według naszych badań 45 proc. Polaków trzyma nadwyżki finansowe na koncie oszczędnościowym. Produkt ten daje dużą elastyczność i swobodę wpłat i wypłat, a Polacy lubią mieć dostęp do swoich pieniędzy. Dodatkowo 57 proc. badanych wskazuje, że oszczędza na wszelki wypadek, a taki cel sprzyja bardziej elastycznym produktom. Jeśli odkładamy pieniądze np. na dom czy emeryturę, zakładamy, że wydamy je dopiero po osiągnięciu tego celu. W ten sposób zamrażamy sobie dostęp do pieniędzy na długi czas. OKI będą atrakcyjną alternatywą, bo przy podobnej stopie zwrotu, jaką dają tradycyjne produkty oszczędnościowe, pozwalają na większą elastyczność w dostępie do środków – wskazuje Maciej Borkowski, dyrektor ds. inwestycji, product owner bancassurance and investments w banku Credit Agricole.
Ekspert zwraca też uwagę, że atrakcyjność podatkowa OKI również będzie mocnym argumentem do korzystania z tego rozwiązania. – Zyski odsetkowe i kapitałowe od aktywów zgromadzonych na OKI będą zwolnione z „podatku Belki”. W naszej ocenie to bardzo korzystna opcja. Dla większości oszczędzających kwota 100 tys. zł, stanowiąca górny limit zwolnienia podatkowego, jest jak najbardziej atrakcyjna i wystarczająca. Przy uwzględnieniu swobody wpłat i wypłat środków z OKI, nowe rozwiązanie ma szansę stać się produktem pierwszego wyboru dla większości osób aktywnie oszczędzających i inwestujących – ocenia Maciej Borkowski.

