w

Białka alternatywne pozwolą Polsce zwiększyć udział gruntów przeznaczonych na uprawy ekologiczne do 24 proc. Najnowszy raport

Wspieranie rolników w rozszerzaniu alternatywnej produkcji białka mogłoby pomóc Polsce osiągnąć samowystarczalność żywnościową i zmniejszyć swój ślad węglowy, jednocześnie rozwijając rolnictwo organiczne i przywracając siedliska naturalne.

Około 40 proc. gruntów rolnych w Polsce jest wykorzystywanych na pastwiska lub uprawę paszy dla zwierząt na potrzeby krajowej konsumpcji mięsa i nabiału,  jak wskazuje najnowsza analiza „Nowa dywidenda gruntowa. Białka alternatywne jako szansa dla Europy”, opublikowana przez organizację non-profit Green Alliance na zlecenie think tanku Good Food Institute Europe, organizacji non-profit pracującej nad ulepszeniem globalnego systemu żywnościowego dla dobra planety.

Białka alternatywne to rodzaj żywności, która pod względem smaku i konsystencji może dorównać konwencjonalnemu mięsu, nabiałowi i jajom. Należą do nich białka roślinne (jak np. stosowane w burgerach sojowych), białka powstałe w wyniku fermentacji (z grzybów lub mikroorganizmów) oraz mięso hodowlane. Autorzy raportu zwracają uwagę, że alternatywne białka, takie jak mięso pochodzenia roślinnego, cieszą się coraz większą popularnością wśród konsumentów i już zaczęły częściowo zastępować konwencjonalne produkty mięsne i nabiałowe.

Tylko ok. 20 proc. polskich gruntów rolnych służy uprawie roślin przeznaczonych do krajowego spożycia. Ponadto z zagranicy importujemy żywność, na wytworzenie której potrzeba 2 mln hektarów gruntów –  jest to obszar większy niż województwo dolnośląskie.

Wielu polskich rolników już dostosowuje swoje praktyki, aby złagodzić kryzys klimatyczny i przywrócić przyrodę. Alternatywne białka mogą pomóc w ułatwieniu tego przejścia, dając rolnikom przestrzeń do wykorzystania gruntów w inny sposób, bez zmniejszania ogólnej produkcji żywności – mówi Elena Walden, Senior Policy Manager w Good Food Institute Europe.

Już skromne przejście na alternatywne białka uwolniłoby w Polsce 19 proc. gruntów rolnych, które można by wykorzystać pod zrównoważone uprawy. Aby jednak zapewnić produkcję alternatywnych białek w Polsce przy użyciu polskich środków rolnych, niezbędne jest wsparcie ze strony decydentów.

Nawet przy bardzo ograniczonym wsparciu ze strony decydentów, do 2050 r. białko roślinne może zastąpić ⅙ tradycyjnych mięsa i nabiału spożywanych przez mieszkańców Europy. Przy założeniu silniejszego wsparcia na rzecz rozwoju żywności tworzonej na bazie białek alternatywnych możliwe stałoby się udostępnienie w Polsce 4,9 mln hektarów, czyli 34 proc. gruntów rolnych, pod bardziej zrównoważone rolnictwo – to obszar odpowiadający wielkościom Wielkopolski i Dolnego Śląska łącznie. Wyeliminowałoby to potrzebę importu żywności z zagranicy i związany z tym ślad węglowy.

Nawet 24 proc. gruntów rolnych pod uprawy ekologiczne
Jak wskazują autorzy raportu, dzięki takiemu podejściu odsetek gruntów rolnych przeznaczonych na uprawy ekologiczne mógłby wzrosnąć do 24 proc., a więc czterokrotnie więcej niż zakładają obecne cele wyznaczone przez rząd. Pozwoliłoby to również na wykorzystanie większej ilości ziemi do odtwarzania naturalnej przyrody, a tym samym na skuteczne dążenie do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla i usuwanie jego nadmiaru z atmosfery.

Alternatywne białka oferują perspektywę bezprecedensowej dywidendy  gruntów w Europie, z ogromną szansą na poprawę dochodów w obszarach wiejskich, zwiększenie samowystarczalności żywnościowej, przywrócenie natury i ograniczenie zmian klimatycznych. Jednak politycy muszą inwestować w alternatywne źródła białka i wspierać rolników, aby korzystali z gruntów w inny sposób, aby jak najlepiej wykorzystać tę szansę – mówi Dustin Benton, Policy Director w Green Alliance.

Raport „Nowa dywidenda gruntowa. Białka alternatywne jako szansa dla Europy” został przygotowany przez Fundację Green Alliance i sfinansowany przez Good Food Institute.

Good Food Institute to organizacja non-profit pracujący nad ulepszeniem globalnego systemu żywnościowego dla dobra planety, ludzi i zwierząt. Wraz z naukowcami, firmami i decydentami, zespoły GFI koncentrują się na tym, aby mięso roślinne i hodowlane było smaczne, niedrogie i dostępne. GFI jest międzynarodową siecią organizacji promujących alternatywne białka jako niezbędne rozwiązanie potrzebne do osiągnięcia światowych celów w zakresie klimatu, globalnego zdrowia, bezpieczeństwa żywnościowego i różnorodności biologicznej.

https://gfi.org/

Napisane przez wojciechmulik

Myjesz tak zęby? Robisz to źle!

Pako Lorente nowym najemcą NoVa Parku