Polska jest w trakcie wdrażania unijnej dyrektywy 2024/825 (tzw. dyrektywa „greenwashingowa”), która modyfikuje zasady komunikacji środowiskowej w relacjach z konsumentami. Polska nie przyjęła jeszcze formalnie przepisów implementujących tę dyrektywę (UE wyznaczyła 27 marca 2026 r. jako datę końcową dla państw członkowskich na przyjęcie i opublikowanie przepisów niezbędnych do wykonania dyrektywy), ale proces legislacyjny jest kontynuowany, aby umożliwić wejście przepisów w życie w terminie ich obowiązywania, czyli od września 2026 r.
Projekt ustawy (numer UC111) nie wprowadza nowej regulacji, lecz punktowo nowelizuje ustawę o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawę o prawach konsumenta.
Wejście w życie dyrektywy przyniesie:
- Koniec ogólnikowych haseł: używanie terminów typu „eko”, „przyjazny dla klimatu” czy „zielony” bez przedstawienia twardych dowodów (np. certyfikacji lub wysokiej efektywności ekologicznej) stanie się nieuczciwą praktyką rynkową.
- Nowe „czarne praktyki”: katalog działań zakazanych w każdych okolicznościach rozszerzy się o 12 pozycji, w tym m.in. zakaz fałszywych twierdzeń o trwałości towaru czy wprowadzania w błąd co do możliwości naprawy.
- Nowe obowiązki informacyjne: przedsiębiorcy, w tym deweloperzy i producenci materiałów, będą musieli szczegółowo informować o trwałości produktów, gwarancjach oraz ekologicznych opcjach dostawy.
- Konieczność weryfikacji komunikatów: każda deklaracja o neutralności klimatycznej będzie musiała być poparta realistycznym planem realizacji.
Dla sektora nieruchomości oznacza to konieczność przeglądu strategii marketingowych oraz weryfikacji raportów i deklaracji ESG. Każda informacja o „zrównoważonym charakterze” inwestycji musi być oparta na uznanych systemach certyfikacji lub wiarygodnych danych, by uniknąć ryzyka uznania za nieuczciwą praktykę.
Opracowanie: Andrzej Gutowski, Ekspert ds. rzecznictwa i legislacji, Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego PLGBC.

