Od „bed rotting” (leżenie w łóżku bez celu) po „sleepmaxxing” (maksymalna regeneracja przez sen) – w 2025 roku sen stał się czymś więcej niż tylko biologiczną potrzebą. Mimo to niemal 2 na 5 Polaków wciąż zmaga się z problemami ze snem, a późne zasypianie i wpatrywanie się w ekrany wieczorem realnie wpływa na koncentrację i codzienną wydajność. Maria Boros, optometrystka marki Alensa, europejskiego lidera w segmencie salonów optycznych, doradza, jak przygotować organizm do snu.
W ostatnim czasie sen zyskał status priorytetu. W mediach społecznościowych pojawiają się nowe terminy, jak „sleepmaxxing”, czyli świadome dbanie o sen dla zdrowia i urody, oraz „bed rotting” – całodzienne wylegiwanie się w łóżku traktowane jako forma resetu od pośpiechu i presji produktywności. Eksperci wskazują także „terapeutyczne lenistwo” jako jeden z kluczowych trendów tego roku.
Korzystanie z urządzeń elektronicznych utrudnia zasypianie co 4. Polakowi
Jednak mimo że sen zyskuje na znaczeniu, a badania jasno pokazują jego wpływ na koncentrację, czujność i wydajność w ciągu dnia, dla wielu Polaków nocny odpoczynek wciąż pozostaje wyzwaniem. Według najnowszego raportu aż 41,4 proc. badanych jest niezadowolonych ze swojego snu. Pozytywnie swój sen ocenia 52,7 proc. osób, czyli mniej niż rok wcześniej (53,8 proc.). Najczęstsze problemy to trudności z zasypianiem (42,9 proc.), częste budzenie się w nocy (34,1 proc.), martwienie się o przyszłość (33,1 proc.), stres (29,5 proc.) oraz korzystanie z ekranów przed snem (25,7 proc.). Dane z badań naukowych pokazują też, że późne chodzenie spać może zwiększać ryzyko problemów ze zdrowiem psychicznym, w tym depresji i lęku, a sama pora zasypiania ma istotny wpływ na nastrój i ogólne samopoczucie.
Niezbędnik nocnej regeneracji
Jednym z głównych winowajców problemów z zasypianiem jest nadużywanie urządzeń elektronicznych przed snem. Laptop czy smartfon trudno odłożyć, zwłaszcza gdy w grę wchodzi praca do późna, wciągający serial lub media społecznościowe. Możliwe jest jednak zminimalizowanie tego wpływu na układ nerwowy i naturalny rytm snu dzięki okularom z filtrem światła niebieskiego, dostępnym m.in. w ofercie marki Alensa, europejskiego lidera w segmencie salonów optycznych. Badania wskazują, że mogą one zmniejszać aktywność fal beta w mózgu, związanych z napięciem i stresem, co sprzyja wyciszeniu organizmu i ułatwia zasypianie.
„Światło niebieskie emitowane przez ekrany działa jak sygnał „dzień” dla naszego organizmu, hamując wydzielanie melatoniny – hormonu odpowiedzialnego za zasypianie i regulację rytmu dobowego. To sprawia, że trudniej się wyciszyć, organizm pozostaje w stanie gotowości, a zasypianie staje się utrudnione. Stosowanie okularów z filtrem światła niebieskiego, szczególnie wieczorem, pozwala ograniczyć nadmierną stymulację układu nerwowego, wspiera naturalne przygotowanie organizmu do snu i ułatwia szybsze zasypianie. Dodatkowo warto pamiętać o ograniczeniu czasu spędzanego przed ekranem na 1-2 godziny przed pójściem spać, a także o regularnych przerwach w pracy przy komputerze oraz wzbogaconej w luteinę i zeaksantynę diecie, co wspiera zdrowie oczu i sprzyja regeneracji nocnej” – mówi Maria Boros, optometrystka marki Alensa.
Najlepsze warunki snu
Nie bez znaczenia pozostaje także długość snu oraz pozycja, w której śpimy. Analizy pokazują, że dla większości dorosłych optymalna ilość to 7-9 godzin na dobę. Odpoczynek krótszy niż 7 godzin wiąże się ze zwiększonym ryzykiem problemów zdrowotnych, w tym chorób układu krążenia i zaburzeń metabolicznych. Z kolei regularny sen przekraczający 9 godzin bywa łączony z pogorszeniem funkcji poznawczych, takich jak pamięć czy zdolności wykonawcze, szczególnie u osób z obniżonym nastrojem. Istotne jest również ułożenie ciała – jedno z badań wykazało, że osoby śpiące na boku, zwłaszcza na prawej stronie, i rzadziej zmieniające pozycję w nocy, doświadczały mniej wybudzeń oraz oceniały jakość snu jako wyższą niż osoby śpiące na plecach lub często się wiercące.
„Warto podkreślić, że ochrona przed światłem niebieskim jest ważna dla każdego, niezależnie od tego, czy posiada wadę wzroku. Nawet osoby cieszące się doskonałym widzeniem mogą sięgnąć po okulary o mocy 0,00 dioptrii, wyposażone w filtr Blue Light. Takie rozwiązanie nie tylko chroni oczy przed zmęczeniem podczas pracy przed monitorem, ale przede wszystkim stanowi prosty i skuteczny sposób na poprawę higieny cyfrowej oraz jakości naszego snu” – podsumowuje Maria Boros.


