w , ,

Polacy na potęgę sprawdzają, czy mają ADHD. W enel-med ponad czterokrotny wzrost świadczeń diagnostycznych

Coraz więcej osób szuka odpowiedzi na pytanie, czy trudności z koncentracją, impulsywnością lub organizacją codziennych obowiązków mogą oznaczać ADHD. W III kwartale 2026 roku liczba świadczeń związanych z diagnostyką tego zaburzenia była ponad czterokrotnie wyższa niż rok wcześniej, wynika z wewnętrznych danych enel-med. Nie oznacza to jednak równie dużego wzrostu liczby potwierdzonych rozpoznań. Psycholog enel-med podkreśla, że dyskusja nie powinna dotyczyć istnienia ADHD, które jest uznanym zaburzeniem neurorozwojowym, lecz ryzyka nadrozpoznawalności i doskonalenia narzędzi diagnostycznych. Samo rozpoznanie u siebie objawów opisywanych w internecie nie przesądza o diagnozie. 

Z danych wewnętrznych centrum medycznego enel-med wynika, że w III kwartale 2026 roku liczba świadczeń na rzecz diagnostyki ADHD wzrosła o 356% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Dane pokazują rosnącą skalę realizowanych świadczeń diagnostycznych, a nie liczbę unikalnych pacjentów czy potwierdzonych rozpoznań ADHD. Jednocześnie temat ADHD jest coraz szerzej obecny w mediach społecznościowych, co skłania część osób do przyjrzenia się własnym trudnościom. 

– W swojej praktyce coraz częściej spotykam osoby, które zaczęły podejrzewać u siebie ADHD po obejrzeniu filmu na TikToku, przeczytaniu wpisu w mediach społecznościowych albo wysłuchaniu historii znanej osoby, która publicznie opowiada o swojej diagnozie. Kiedy o ADHD mówią osoby rozpoznawalne z telewizji, portali czy pierwszych stron gazet, temat staje się bliższy i łatwiej dostrzec u siebie podobne zachowania. To pozytywne, że rośnie świadomość tego zaburzenia, a kolejnym krokiem bywa konsultacja ze specjalistą. Nie oznacza to jednak, że każdy problem z koncentracją, impulsywnością czy organizacją czasu jest objawem ADHD. Dyskusyjną kwestią nie jest to, czy ADHD w ogóle występuje, ponieważ podważanie jego istnienia jest niezgodne z aktualnym stanem wiedzy medycznej. Rozmawiać powinniśmy natomiast o ryzyku nadrozpoznawalności i dalszym doskonaleniu adekwatnych narzędzi diagnostycznych. W trakcie konsultacji sprawdzam, od kiedy występują trudności, jaki mają wpływ na życie pacjenta, czy były obecne już w dzieciństwie oraz czy mogą mieć inne przyczyny. Rozpoznanie musi opierać się na pogłębionym wywiadzie i kryteriach diagnostycznych, a nie na podobieństwie do historii znalezionej w internecie – mówi Sandra Guzek, psycholog enel-med. 

Objaw to jeszcze nie diagnoza 

W diagnostyce znaczenie ma nie tylko to, czego pacjent doświadcza, ale również od kiedy, w jakich okolicznościach i z jakim nasileniem. Trudności utrzymujące się od dzieciństwa wymagają innej interpretacji niż te, które pojawiły się niedawno, na przykład w okresie silnego stresu czy pogorszenia nastroju. Dlatego psycholog przygląda się szerszej historii funkcjonowania pacjenta. Diagnoza różnicowa pozwala sprawdzić, czy zgłaszane problemy odpowiadają obrazowi ADHD, czy wymagają innego wyjaśnienia i dalszej oceny, również lekarskiej. 

– Obraz ten może być bardziej złożony, ponieważ ADHD może współwystępować z innymi zaburzeniami, między innymi lękowymi i depresyjnymi. Potwierdzenie rozpoznania nie zamyka więc rozmowy o pozostałych trudnościach. Ważnym obszarem jest także samoocena pacjenta. Wieloletnie doświadczenie niezrozumienia, krytycznych komentarzy czy niepowodzeń może wpływać na sposób myślenia o sobie. Rozpoznanie ADHD pomaga uporządkować część tych doświadczeń, ale dobór wsparcia wymaga uwzględnienia całej sytuacji danej osoby – wyjaśnia Sandra Guzek, psycholog enel-med. 

Na konsultację z własną historią 

Psycholog enel-med wskazuje, że przed spotkaniem warto zastanowić się nad konkretnymi sytuacjami, które skłoniły do szukania pomocy: co sprawia trudność, od kiedy się powtarza i jakie ma konsekwencje w pracy, domu czy relacjach. Pomocne jest także przypomnienie sobie funkcjonowania w szkole i w dzieciństwie. Jeśli są dostępne, informacje od rodziców, rodzeństwa lub innych bliskich mogą uzupełnić wywiad. Warto opowiedzieć również o okresach, w których codzienne obowiązki przychodziły łatwiej, oraz o doświadczeniach, które nie pasują do przeczytanych w internecie opisów ADHD. 

Rolą psychologa jest połączenie tych informacji i pogłębienie wątków istotnych dla diagnozy. W rozmowie przygląda się on wielu obszarom: edukacji, pracy, relacjom partnerskim i społecznym, sposobom spędzania wolnego czasu oraz samoocenie. Istotne jest również pytanie, dlaczego osoba zgłasza się właśnie teraz, czyli co się zmieniło, co stało się szczególnie obciążające i czego oczekuje od diagnostyki. Na konsultację nie trzeba więc przychodzić z gotowym rozpoznaniem. Punktem wyjścia są własne doświadczenia, które specjalista pomaga uporządkować i ocenić. 

– Wielu pacjentów po otrzymaniu diagnozy odczuwa ulgę, ponieważ zaczyna lepiej rozumieć trudności, z którymi mierzyło się przez lata. Wcześniej często myśleli o sobie, że są inni, dziwni czy gorsi. Zrozumienie własnego sposobu funkcjonowania może pomóc ograniczyć tę samokrytykę. Dalsza praca, między innymi w psychoterapii, pozwala stopniowo poznawać swoją „instrukcję obsługi”: uczyć się radzenia sobie z impulsami, trudnościami w rozpoczynaniu i kończeniu zadań czy problemami w relacjach. Niezależnie od ostatecznego rozpoznania celem jest zrozumienie potrzeb pacjenta i dobranie pomocy, która będzie na nie odpowiadać – mówi Sandra Guzek, psycholog enel-med. 

Jak zmieniła się technologia produkcji obrzeży meblowych?

Nie potrzebujesz kolejnego poradnika. Potrzebujesz, żeby ktoś Cię wysłuchał. O nowej roli usług beauty