w , , , , , , , ,

Nie wystarczy, że się mieści. Polski PlanM chce pomagać projektować mieszkania, które naprawdę działają

Czy da się wygodnie przejść między stołem a sofą? Czy szafa otworzy się przy łóżku? Gdzie najlepiej ustawić biurko? Czy można powiększyć małą łazienkę kosztem dużego pokoju? Podczas urządzania mieszkania takich decyzji są setki. Polski PlanM.pl rozwija narzędzie do projektowania mieszkań, które koncentruje się nie tylko na tym, jak wnętrze wygląda, ale przede wszystkim na tym, czy jego układ rzeczywiście będzie wygodny w codziennym życiu.

Programy do projektowania wnętrz od lat pozwalają rysować pomieszczenia, ustawiać meble i oglądać mieszkanie w 3D. Generatywna sztuczna inteligencja dołożyła do tego możliwość tworzenia efektownych wizualizacji w kilka sekund.

PlanM próbuje odpowiedzieć na inne pytanie:

czy w tak zaprojektowanym mieszkaniu będzie się dobrze żyło?

PlanM to dostępny online pod adresem https://planm.pl planer mieszkań, który łączy projektowanie w 2D i 3D z analizą przestrzeni, planowaniem kosztów i realizacji remontu. Jego twórcy chcą rozwijać go przede wszystkim jako narzędzie pomagające zwykłym osobom podejmować lepsze decyzje dotyczące własnego mieszkania.

Mieści się ≠ działa

To jedna z podstawowych idei stojących za PlanM.

Sofa może zmieścić się w salonie, ale pozostawić zbyt mało miejsca na wygodne przejście. Łóżko może wejść do sypialni, ale utrudnić dostęp do szafy. Stół może pasować wymiarami, ale po odsunięciu krzesła blokować komunikację między kuchnią a salonem.

Podobnie jest z całymi pomieszczeniami. Powiększenie łazienki może poprawić jej funkcjonalność, ale jednocześnie pogorszyć proporcje sąsiedniego pokoju.

Dlatego PlanM ma analizować nie tylko wymiary obiektów, lecz także ich wzajemne relacje, wolną przestrzeń, przejścia, drzwi, okna i sposób korzystania z pomieszczeń.

Celem nie jest tylko zmieszczenie wszystkich elementów na rzucie. Celem jest stworzenie układu, który ma sens.

Czy między sofą a stołem zostanie wystarczająco dużo miejsca?

To właśnie takie pytania pojawiają się podczas rzeczywistego urządzania mieszkania.

Projektując samodzielnie, łatwo patrzeć na każdy element osobno. Sofa ma 220 cm i mieści się przy ścianie. Stół ma 90 cm szerokości i również mieści się w salonie. Dopiero po zestawieniu wszystkich elementów może okazać się, że pomiędzy nimi zabrakło wygodnego przejścia.

PlanM ma pomagać wychwytywać tego rodzaju problemy na etapie projektu, zanim pojawią się w prawdziwym mieszkaniu.

System może uwzględniać rzeczywiste wymiary pomieszczenia i wyposażenia, a następnie analizować przestrzeń potrzebną do korzystania z poszczególnych elementów.

Bo fizyczna możliwość ustawienia mebla nie oznacza jeszcze ergonomicznego układu wnętrza.

Mała łazienka, duży pokój. A gdyby przesunąć ścianę?

PlanM ma pomagać nie tylko w ustawianiu mebli, ale również w analizowaniu układu samego mieszkania.

Przykładem może być niewielka łazienka sąsiadująca z dużym pokojem.

Zamiast ograniczyć się do próby zmieszczenia wyposażenia na zbyt małej powierzchni, można sprawdzić inny scenariusz: co stanie się po przesunięciu wspólnej ściany o 30 albo 50 centymetrów?

Użytkownik może porównać, ile przestrzeni zyska łazienka, ile straci sąsiedni pokój i czy po zmianie oba pomieszczenia nadal pozostaną funkcjonalne.

PlanM nie ma zastępować konstruktora, architekta ani innych specjalistów w sytuacjach wymagających wiedzy technicznej. Jeżeli nie wiadomo, czy ściana może zostać przesunięta lub usunięta, taka zmiana wymaga profesjonalnej weryfikacji.

Program może jednak pomóc odpowiedzieć na pytanie, które pojawia się wcześniej:

czy taka zmiana w ogóle poprawiłaby układ mieszkania?

Projekt mieszkania powinien uwzględniać sposób, w jaki naprawdę żyjemy

Dobre ustawienie zależy również od tego, kto będzie korzystał z pomieszczenia.

Inaczej projektuje się pokój dla kilkuletniego dziecka, inaczej dla nastolatka, osoby pracującej z domu czy seniora.

W pokoju dziecka nie wystarczy sprawdzić, czy zmieszczą się łóżko, szafa i biurko. Znaczenie ma również to, czy przy biurku pozostanie miejsce na krzesło, czy szafa będzie wygodnie dostępna i czy w pokoju pozostanie wolna przestrzeń.

Podobne zależności występują w całym mieszkaniu.

Biurko i krzesło tworzą miejsce pracy. Stół potrzebuje przestrzeni pozwalającej odsunąć krzesła. Szafa wymaga wygodnego dostępu. Kuchnia jest układem powiązanych ze sobą stref, a nie zbiorem przypadkowo ustawionych szafek.

PlanM chce uwzględniać te zależności podczas projektowania.

Nie tylko mebel. Mebel, który pasuje właśnie tutaj

Kolejnym krokiem jest połączenie projektu z rzeczywistymi produktami dostępnymi w sklepach.

Dzisiaj osoba urządzająca mieszkanie często najpierw planuje wnętrze, a później rozpoczyna drugi proces: przegląda setki produktów i sprawdza ich wymiary.

PlanM chce te dwa etapy połączyć.

Jeżeli użytkownik ma przy ścianie określoną ilość miejsca, może wyszukać produkty pasujące do tej przestrzeni. Zamiast oglądać przypadkowe biurka czy sofy, może zobaczyć propozycje uwzględniające dostępne wymiary.

To zmienia pytanie z:

„Jakie biurka są dostępne w sklepach?”

na:

„Jakie biurka będą pasowały do tego konkretnego miejsca w moim mieszkaniu?”

Produkty mogą być prezentowane ze zdjęciem, ceną i wymiarami, a wybrany model może następnie trafić do projektu.

Jeżeli okaże się zbyt duży albo pogorszy funkcjonalność pomieszczenia, można poszukać mniejszego rozwiązania.

Projekt zaczyna wtedy łączyć to, co użytkownik widzi na ekranie, z tym, co później rzeczywiście może kupić i ustawić w mieszkaniu.

Koszt jest częścią decyzji projektowej

Zmiana projektu bardzo często oznacza również zmianę kosztów.

Inna powierzchnia podłogi oznacza inną ilość materiału. Zmiana układu pomieszczeń może wpłynąć na zakres prac. Wybór konkretnego produktu zmienia budżet.

Dlatego PlanM rozwija kosztorys powiązany bezpośrednio z projektem.

Jeżeli program zna powierzchnię podłóg, ścian czy innych elementów, może wykorzystać te informacje do obliczenia potrzebnych ilości materiałów i kosztów.

Użytkownik może uzupełniać własne ceny, dodawać dodatkowe wydatki i obserwować, jak decyzje projektowe wpływają na całkowity budżet.

W efekcie kosztorys nie musi być osobnym arkuszem tworzonym od początku.

Zmienia się projekt — może zmienić się również koszt jego realizacji.

A później trzeba jeszcze ten remont wykonać

Projekt i kosztorys nadal nie kończą całego procesu.

Pozostaje realizacja.

Dlatego PlanM łączy projekt również z harmonogramem remontu. Pozwala planować kolejne etapy prac, oznaczać wykonane zadania i reagować na opóźnienia.

Jeżeli hydraulik pojawi się kilka dni później albo malowanie zakończy się wcześniej, harmonogram może zostać zaktualizowany.

W ten sposób jeden projekt może prowadzić użytkownika przez kolejne etapy:

zaprojektuj → sprawdź → policz → zaplanuj → zrealizuj.

A gdzie w tym wszystkim jest sztuczna inteligencja?

AI jest w PlanM dodatkowym sposobem korzystania z tych możliwości, a nie celem samym w sobie.

Zamiast szukać konkretnej funkcji w programie, użytkownik może po prostu napisać:

„Czy ten salon jest wygodnie urządzony?”

„Znajdź lepsze miejsce na biurko.”

„Czy da się powiększyć łazienkę?”

„Znajdź mniejszą sofę do 3000 zł.”

„Dodaj 1500 zł za montaż.”

„Hydraulik spóźni się trzy dni.”

Projektant AI może pomóc zrozumieć intencję użytkownika i skorzystać z odpowiednich możliwości PlanM.

Jeżeli istnieje kilka rozwiązań, użytkownik może zobaczyć propozycje i wybrać jedną z nich bezpośrednio podczas rozmowy.

AI ma więc przede wszystkim ułatwiać korzystanie z projektu. Za analizę geometrii, wymiarów i funkcjonalności odpowiadają mechanizmy PlanM pracujące na rzeczywistych danych projektu.

Nie masz rzutu mieszkania? Możesz zacząć od wymiarów

Nie każdy rozpoczyna remont z profesjonalnym rzutem mieszkania.

Dlatego PlanM ma umożliwiać rozpoczęcie pracy również od prostych informacji:

„Mam pokój 5 × 4 metry, jedne drzwi i dwa okna.”

Na ich podstawie można przygotować pomieszczenie i zacząć je urządzać.

Osoba posiadająca rzut może z kolei rozpocząć od jego importu, odtworzyć większą część mieszkania i pracować na rzeczywistym układzie.

Założenie jest takie samo w obu przypadkach: użytkownik nie powinien być specjalistą od programów projektowych, żeby móc świadomie zaplanować własną przestrzeń.

Nie kolejny generator ładnych wnętrz

Rozwój generatywnej AI sprawił, że stworzenie atrakcyjnej wizualizacji wnętrza stało się znacznie łatwiejsze.

Ale pomiędzy ładnym obrazkiem a dobrym projektem mieszkania pozostaje zasadnicza różnica.

Obraz może pokazać piękną sofę przy dużym stole. Nie musi jednak odpowiedzieć, czy po odsunięciu krzesła da się pomiędzy nimi wygodnie przejść.

Może wygenerować efektowną sypialnię, ale nie musi sprawdzić, czy można otworzyć szafę.

Może pokazać większą łazienkę, ale nie musi powiedzieć, jakie konsekwencje taka zmiana będzie miała dla sąsiedniego pokoju.

PlanM chce koncentrować się właśnie na tej warstwie projektowania: wymiarach, ergonomii, funkcjonalności i konsekwencjach podejmowanych decyzji.

Mieszkanie ma nie tylko dobrze wyglądać. Ma dobrze działać

Za PlanM stoi prosta idea: osoba urządzająca własne mieszkanie powinna mieć możliwość sprawdzenia swoich decyzji, zanim zacznie kupować meble, materiały i rozpocznie remont.

Nie chodzi przy tym o odebranie użytkownikowi decyzji.

To on wie, jak chce mieszkać, co mu się podoba, czego potrzebuje i ile chce wydać.

Technologia może natomiast pomóc sprawdzić, czy jego pomysł rzeczywiście zadziała w dostępnej przestrzeni.

Dlatego PlanM nie chce być tylko kolejnym programem do rysowania mieszkań ani generatorem efektownych wizualizacji.

Ambicja jest bardziej praktyczna:

pomagać projektować mieszkania, w których po prostu dobrze się żyje.

PlanM jest dostępny online pod adresem https://planm.pl.

Mieści się ≠ działa. PlanM chce pomóc sprawdzić tę różnicę, zanim stanie się kosztownym błędem.

Napisane przez planm

XPS w strefach narażonych na wilgoć – zastosowanie w praktyce

Sezon letni można wycisnąć jak cytrynę także w centrum biznesowym