w , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Nawet 5 milionów drażetek na godzinę – największa w Europie fabryka Mars produkująca gumy do żucia właśnie świętuje 30 lat działalności

Fabryka gum do żucia Mars w Poznaniu od trzech dekad jest jednym z najważniejszych punktów na globalnej i europejskiej mapie produkcyjnej firmy. Dziś to największy należący do Mars zakład produkcji gumy do żucia w Europie i drugi co do wielkości na świecie. Każdego roku powstają tu miliardy drażetek, które trafiają do konsumentów w ponad 40 krajach – od Polski i krajów Europy Centralnej, po Niemcy, Francję, ale też Nigerię czy Ekwador.

Obecna skala działalności zakładu robi wrażenie. W 2025 roku w poznańskiej fabryce wyprodukowano 33 miliardy drażetek gumy do żucia. To ilość wystarczająca by każdy mieszkaniec Ziemi dostał po kilka sztuk. W przeliczeniu na tempo pracy oznacza to nawet 5 milionów drażetek na godzinę – czyli ponad 1300 sztuk na sekundę.

Fabryka w Poznaniu jest jednym z pięciu zlokalizowanych w Polsce zakładów produkcyjnych Mars i pełni kluczową rolę w segmencie gum do żucia i miętówek. To właśnie tutaj powstają produkty uwielbianych przez konsumentów marek Orbit® czy Airwaves®.

Od strategicznej decyzji do globalnego hubu produkcyjnego

Decyzja o budowie fabryki zapadła w 1994 roku, a już dwa lata później, w czerwcu 1996, zakład rozpoczął działalność. Pierwszymi produktami, które zjechały z linii produkcyjnej były gumy Wrigley’s Spearmint.

Od czasu otwarcia, fabryka była systematycznie rozbudowywana i modernizowana. Kolejne linie produkcyjne i pakujące uruchamiano m.in. w latach 1999–2017, a w ostatnich pięciu latach poziom inwestycji wyniósł około 120 mln dolarów (ok. 500 mln zł). Kluczowym kierunkiem rozwoju dla zakładu jest automatyzacja – poznańska fabryka była pierwszą w historii Mars, w której wdrożono autonomiczne pojazdy transportowe AGV.

Dziś zakład jest przykładem transformacji w kierunku „fabryki przyszłości” – z wykorzystaniem robotów, cobotów i autonomicznych systemów transportu, które każdego dnia pokonują dziesiątki kilometrów, wspierając pracę zespołów produkcyjnych.

Technologia, która pracuje 24/7

Produkcja w fabryce trwa niemal bez przerwy – 24 godziny na dobę przez sześć dni w tygodniu. Sam proces wytworzenia gumy zajmuje od 13 do 18 godzin, a wraz z pakowaniem nawet całą dobę. Kluczowe etapy to m.in. arkuszowanie, powlekanie oraz precyzyjne pakowanie, gdzie liczy się zarówno jakość, jak i minimalizacja strat.

Każdego dnia produkty są oceniane „okiem konsumenta” podczas specjalnych paneli, a nad ich jakością czuwa m.in. zespół 27 wyspecjalizowanych ekspertów sensorycznych. Ich zadaniem jest pilnowanie powtarzalności smaku – od klasycznej mięty przez owocowe nuty, po bardziej nietypowe warianty, jak porzeczka z mentolem.

Mięta w powietrzu i globalny zasięg

W fabryce najczęściej unosi się przyjemny zapach mięty – nic dziwnego, skoro aż 80% produkcji stanowią gumy miętowe. Pozostałe 20% to głównie warianty owocowe. W przeszłości w Poznaniu powstawały także bardziej zaskakujące smaki, jak lukrecja czy morela z chili, przeznaczone na konkretne rynki. Łącznie produkty z Poznania trafiają na ponad 40 rynków.

Ludzie, którzy budują tę historię

W fabryce pracuje dziś ponad 700 osób, a aż 50 pracowników jest związanych z zakładem od samego początku jego działalności. Co ciekawe, wśród zespołu znaleźć można także kilkadziesiąt rodzin, w których kolejne pokolenia pracują w tym samym miejscu.

W firmie Mars pracownicy określani są mianem Współpracowników, co odzwierciedla kulturę organizacyjną opartą na współodpowiedzialności i realnym wpływie na funkcjonowanie firmy. Każdy ma przestrzeń do zgłaszania usprawnień i współtworzenia rozwiązań operacyjnych, a wiele innowacji wdrażanych w poznańskiej fabryce powstaje oddolnie.

Zrównoważony rozwój i inwestycje w przyszłość

Zakład w Poznaniu w 100% korzysta z energii odnawialnej, a część energii cieplnej odzyskiwana jest z procesów produkcyjnych. W ostatnich latach wdrożono także rozwiązania ograniczające emisję CO₂ w logistyce, m.in. dzięki przeniesieniu magazynu bliżej zakładu i wykorzystaniu transportu elektrycznego, co pozwala redukować emisje o około 220 ton CO₂ rocznie.

W planach na najbliższe lata są kolejne inwestycje o wartości 26 mln dolarów (ok. 108 mln złotych), obejmą one m.in. budowę nowego autonomicznego magazynu, dalszą dekarbonizację zakładu oraz modernizację linii pakujących pod kątem w pełni recyklingowalnych opakowań.

Dziś jesteśmy jednym z kluczowych zakładów w segmencie przekąsek Mars na świecie, a nasze produkty trafiają do milionów konsumentów każdego dnia. Jednocześnie nie zwalniamy tempa, jeśli chodzi o inwestycje. Naszą wizją jest budowanie fabryki przyszłości, gdzie Współpracownicy będą czuli się dobrze. W związku z tym działamy w obszarach automatyzacji, zrównoważonego rozwoju i wdrażania nowych technologii. To, co pozostaje niezmienne, to praca nad budowaniem kultury organizacji z dużym zorientowaniem na poprawę bezpieczeństwa, bardzo rygorystyczne podejście do jakości i dbałość o każdą produkowaną drażetkę – podkreśla Grzegorz Kowalczewski, dyrektor fabryki Mars w Poznaniu

Napisane przez SP167613

Asystent AI od Alphabet uhonorowany nagrodą Plebiscytu Fleet Derby

TERMET Freeze Gold i Silver: nowe klimatyzatory split do domów i mieszkań