Po 250 latach zapomnienia opera „Kreont” Dmytra Bortniańskiego doczekała się pierwszego pełnego nagrania studyjnego. Zrealizowali je ukraińscy artyści, a album ukazał się na międzynarodowych platformach streamingowych. Bortniański był ukraińskim kompozytorem o polskich korzeniach rodzinnych, kształcił się i tworzył we Włoszech, a jego twórczość stanowi część wspólnego dziedzictwa kultury europejskiej.
Album wydała międzynarodowa wytwórnia Toccata Classics. Jest już dostępny na Spotify, Apple Music, YouTube Music, Amazon Music, Deezer i innych platformach. Międzynarodową dystrybucją zajęła się jedna z czołowych światowych firm fonograficznych — Naxos Records.
Po raz pierwszy opera została wydana w pełnym nagraniu studyjnym dla światowej publiczności, co ma znaczenie dla obecności tradycji muzycznej w międzynarodowej przestrzeni kulturalnej.
Jak opowiada dyrygent, Artysta UNESCO na rzecz Pokoju Herman Makarenko, nagranie powstawało w wyjątkowo trudnych warunkach — podczas blackoutów i ostrzałów. Nagranie jednej arii zajmowało niekiedy trzy lub cztery razy więcej czasu niż zwykle. Mimo to ukraińscy artyści ukończyli pracę i otrzymali wysoką ocenę jakości nagrania od międzynarodowych partnerów.
Bortniański — europejski kompozytor o polskich korzeniach
Dmytro Bortniański urodził się w 1751 roku w Głuchowie, na terenie dzisiejszej Ukrainy. Miał jednak polskie korzenie rodzinne. Rodzina jego ojca wywodziła się z Łemkowszczyzny, z miejscowości Bortne — dzisiejszego Bartnego w Małopolsce. Ojciec kompozytora, Stefan Szkurat, pochodził właśnie z tej miejscowości, a nazwisko Bortniański wiązane jest z nazwą rodzinnej wsi.
Biografia Bortniańskiego miała wyraźnie europejski wymiar. Jako młody kompozytor kształcił się we Włoszech. „Kreonta” napisał tam w 1776 roku, mając zaledwie 25 lat. Premiera opery odbyła się z sukcesem w weneckim Teatrze San Benedetto.
Bortniański tworzył w okresie wielkich przemian w muzyce europejskiej, kiedy barok ustępował miejsca klasycyzmowi.
— Opera „Kreont” Bortniańskiego jest arcydziełem kultury europejskiej, napisanym przez bardzo młodego kompozytora w Wenecji. Na scenę artystyczną wkraczał wówczas klasycyzm wiedeński, co bardzo dobrze słychać w intonacjach „Kreonta”, charakterach postaci i ich rozwoju muzycznym. Bortniański tworzył w tym samym czasie co Mozart, a obaj kształcili się we Włoszech, w Bolonii, u tych samych nauczycieli — zaznaczył Herman Makarenko.
„Kreont” — opera o wolności i wartościach
„Kreont” oparty jest na „Antygonie” Sofoklesa. Bortniański na nowo zinterpretował zarówno tragedię Sofoklesa, jak i libretto Coltelliniego.
Według Hermana Makarenki „Kreont” zajmuje szczególne miejsce w twórczości kompozytora również ze względu na tematykę dzieła.
— „Kreont” zajmuje szczególne miejsce w twórczości kompozytora: jest to dzieło o wolności, o wartościach, które są aktualne także dzisiaj i powinny wybrzmiewać we współczesnej Europie. Dlatego zwracamy ten utwór europejskiemu słuchaczowi — zaznaczył Herman Makarenko.
Brytyjska firma Toccata Classics specjalizuje się w niesprawiedliwie zapomnianym repertuarze, przybliżając szerokiej publiczności muzykę, której słuchacze mogą nie znać, ale która mogłaby im się spodobać, gdyby mieli możliwość jej usłyszenia — podkreślił dyrektor Toccata Classics Martin Anderson.
— Od dawna wiedziałem o niezwykłym bogactwie ukraińskiej kultury muzycznej i planowałem już „Ukrainian Music Project”, którego celem jest zwrócenie uwagi na jej najlepsze przykłady. „Kreont” jest dokładnie takim wydawnictwem, jakie miałem nadzieję zobaczyć w ramach tego projektu, i właśnie takim nagraniem, które pomoże nam napisać historię muzyki na nowo — wyraził przekonanie Martin Anderson.
Miejsce spotkania baroku i klasycyzmu
Według dyrektora Toccata Classics Martina Andersona bardzo niewiele oper z czasów Bortniańskiego pozostało we współczesnym repertuarze teatralnym.
— Co właściwie znamy dziś z tego okresu poza Mozartem i Gluckiem? Wraz z powrotem „Kreonta” na scenę odkryliśmy w nim wyjątkowe miejsce spotkania baroku i klasycyzmu. Opera ma również znaczącą wagę moralną: sekwencja recytatywów, arii i chórów przekonująco potwierdza zasady ludzkiej godności, a jej ostatnie słowa wzywają do nadejścia nowego dnia. „Kreont” nie jest więc jedynie interesującym eksponatem muzealnym — ma coś do powiedzenia współczesnemu słuchaczowi — uważa Anderson.
Ukraińscy artyści nagrali „Kreonta”
Nagrania dokonał zespół czołowych ukraińskich artystów i muzyków pod kierownictwem dyrygenta, Artysty UNESCO na rzecz Pokoju Hermana Makarenki, autora projektu „Powrót światu pierwszej opery Dmytra Bortniańskiego Kreont”.
W nagraniu uczestniczyli: Narodowa Zasłużona Akademicka Kapela Ukrainy „Dumka”, Narodowa Orkiestra Prezydencka, solistka Narodowej Opery Ukrainy, Ludowa Artystka Ukrainy Olga Fomiczowa, solista Narodowej Filharmonii Ukrainy Serhij Bortnyk, a także czołowi ukraińscy śpiewacy operowi, muzycy i chór.
„Kreont” powrócił po niemal 250 latach
Projekt „Powrót światu pierwszej opery Dmytra Bortniańskiego Kreont” rozpoczął się w 2024 roku.
Po raz pierwszy opera została wystawiona w Ukrainie już podczas pełnoskalowej wojny Rosji przeciwko Ukrainie: w listopadzie 2024 roku odbyło się pierwsze wykonanie koncertowe dzieła, a w październiku 2025 roku — premiera teatralna w Czernowcach.
Jest to wspólny międzynarodowy projekt przygotowany z okazji 250-lecia opery, realizowany pod patronatem UNESCO.
Po premierze we Włoszech w 1776 roku, opera zniknęła przez stulecia była uważana za zaginioną. Jej rękopis odnaleziono w Portugalii. Kopię partytury przywiozła do Ukrainy w 2023 roku muzykolożka Olga Szumilina.
Odkrycie stało się impulsem do przywrócenia opery na scenę w Ukrainie, a następnie do przygotowania jej pierwszego pełnego nagrania studyjnego.
Powrót „Kreonta” przypomina również o europejskim wymiarze twórczości Bortniańskiego. Był ukraińskim kompozytorem o polskich korzeniach rodzinnych, kształcił się we Włoszech i właśnie w Wenecji wystawił swoją pierwszą operę. Jego biografia i twórczość łączą różne europejskie tradycje muzyczne, a „Kreont” jest częścią wspólnego dziedzictwa kultury europejskiej.
Gdzie można posłuchać „Kreonta”:
Creonte — platformy streamingowe


