Luty od lat zdominowany jest przez walentynkową narrację – opowieść o byciu „razem”, romantycznych gestach i relacjach, które mają wyglądać w określony sposób. Coraz więcej osób świadomie stawia jednak obok tej historii inną perspektywę. Dzień Singla przestaje być żartobliwym kontrapunktem dla Walentynek, a staje się pretekstem do rozmowy o relacji z samym sobą, o samodzielności i codziennym dbaniu o własne potrzeby – bez presji i bez porównań.
Self-love coraz rzadziej rozumiany jest jako chwilowa moda czy hasło z mediów społecznościowych. Dla wielu osób oznacza raczej uważność wobec siebie, swoich granic i stylu życia. To zgoda na funkcjonowanie poza schematem i przekonanie, że satysfakcjonujące życie nie musi wpisywać się w gotowe scenariusze. W tym sensie bycie singlem staje się nie brakiem, lecz jedną z możliwych form codzienności.
Self-care w praktyce, nie w deklaracjach
Coraz częściej troska o siebie przybiera bardzo konkretne formy. To inwestowanie w doświadczenia zamiast rzeczy, aktywność fizyczna zamiast kolejnych zobowiązań, zmiana otoczenia zamiast trwania w rutynie. Dla wielu singli oznacza to aktywny styl życia – sporty sezonowe, spontaniczne wyjazdy, krótkie wypady bez długiego planowania i konsultowania każdego szczegółu.
Taka swoboda daje poczucie wolności, ale wiąże się też z większą odpowiedzialnością za siebie. Decyzje podejmowane samodzielnie oznaczają również samodzielne mierzenie się z ich konsekwencjami. Właśnie dlatego self-care coraz częściej obejmuje nie tylko przyjemność i odpoczynek, ale też myślenie o bezpieczeństwie – rozumianym nie jako ograniczenie, lecz jako element komfortu psychicznego.
Jeden głos z ulicy
W ramach działań z okazji Dnia Singla Balcia Insurance przeprowadziła sondę uliczną, pytając przechodniów o nieprzewidywalność życia, codzienną wolność singli i hipotetyczne „ubezpieczenie dla singli”. Odpowiedzi były różnorodne i często niejednoznaczne. Część rozmówców wskazywała na prawdziwe życie jako bardziej zaskakujące niż aplikacje randkowe, inni zwracali uwagę na ryzyko i niepewność relacji online. Pytani o bycie singlem, mówili przede wszystkim o swobodzie, większej ilości czasu dla siebie i decydowaniu o własnym rytmie dnia. W kontekście ubezpieczenia pojawiały się skojarzenia z emocjami – złamanym sercem czy samotnością – ale też dystans i świadomość, że nie wszystko da się przewidzieć ani zabezpieczyć.
Całość materiału będzie można zobaczyć od niedzieli na Instagramie Balcia.
Odpowiedzialność jako element niezależności
Niezależność, o której tak często mówią single, coraz częściej idzie w parze z dojrzałym podejściem do codziennych decyzji. Aktywności fizyczne, wyjazdy czy funkcjonowanie „na własny rachunek” sprawiają, że bezpieczeństwo przestaje być abstrakcyjnym pojęciem. Staje się czymś bardzo praktycznym – częścią codziennego dbania o siebie, podobnie jak regeneracja czy równowaga między pracą a życiem prywatnym.
W tym kontekście rozwiązania takie jak Winter Combo czy ubezpieczenie NNW pojawiają się jako naturalne wsparcie dla osób żyjących aktywnie i samodzielnie. Nie jako element narracji romantycznej, ale jako narzędzie, które pozwala spokojniej realizować własne pasje – szczególnie zimą, gdy ryzyko drobnych urazów czy nieprzewidzianych sytuacji jest większe.
Relacja z sobą to także myślenie o konsekwencjach
– Self-love to nie tylko przyjemność i wolność wyboru, ale również odpowiedzialność za siebie – podkreśla Joanna Borowiec, Product Managera Balcia. – Coraz więcej osób rozumie, że dbanie o siebie oznacza także przygotowanie się na to, co nieplanowane. Zwłaszcza wtedy, gdy funkcjonujemy samodzielnie i aktywnie.
Takie podejście nie wynika z ostrożności graniczącej z lękiem, lecz z dojrzałości. – To sposób myślenia, w którym bezpieczeństwo staje się częścią stylu życia, a nie reakcją na kryzys.
Poza kalendarzem i etykietami
Dzień Singla nie jest alternatywą „przeciwko” Walentynkom. To raczej cicha przestrzeń obok – dla tych, którzy chcą mówić o relacji z samym sobą bez potrzeby porównań i ocen. Bez romantycznych filtrów, ale też bez negowania relacji jako takich.
W świecie pełnym nieprzewidywalnych sytuacji self-care coraz częściej oznacza coś więcej niż chwilowy komfort. To codzienna praktyka, w której jest miejsce zarówno na pasje, jak i na odpowiedzialność. I właśnie w tym sensie dbanie o siebie przestaje być okazjonalne – staje się wyborem na cały rok, nie tylko od święta.


