Paula Koch-Biskup
Marketing Manager Grupy Krotoski odpowiedzialna za markę Porsche oraz obszar obsługi posprzedażowej
Planujemy kierunek podróży, rezerwujemy noclegi, kompletujemy garderobę dla dzieci, sprawdzamy prognozę pogody i zastanawiamy się, czy zmieszczą się jeszcze hulajnoga, rowerek albo deska SUP. Dopiero na końcu przypominamy sobie o samochodzie. A przecież to właśnie on przez kilkanaście kolejnych godzin będzie odpowiadał za bezpieczeństwo całej rodziny.
Patrzę na to z dwóch perspektyw. Zawodowo wiem, jak ogromne znaczenie ma odpowiednie przygotowanie samochodu do długiej podróży. Prywatnie z kolei znam emocje towarzyszące wyjazdom z dziećmi. Wiem również, że bezpieczeństwo nie zaczyna się wtedy, gdy zapinamy pasy, tylko znacznie wcześniej – od decyzji podejmowanych jeszcze w garażu lub na podjeździe.
Co roku w okresie wzmożonych wyjazdów powtarzają się te same błędy. Większości z nich można bardzo łatwo uniknąć.
Samochód również potrzebuje przygotowań do wakacji
Rodzice doskonale potrafią przygotować dzieci do podróży, ale znacznie rzadziej poświęcamy tyle samo uwagi samochodowi. To jeden z największych błędów.
Codzienna jazda do pracy czy szkoły nie obciąża auta w takim stopniu jak kilkusetkilometrowa podróż w trzydziestostopniowym upale. Pełny bagażnik, komplet pasażerów, nieustannie pracująca klimatyzacja i wielogodzinna jazda autostradą sprawiają, że wszystkie podzespoły pracują znacznie intensywniej.
Drobna usterka, możliwa do wykrycia podczas rutynowej kontroli, często staje się przyczyną stresującego postoju setki kilometrów od domu. A awaria podczas podróży oznacza coś więcej niż opóźnienie. To też zmęczone dzieci, zdenerwowani rodzice i niepotrzebny stres, którego łatwo można uniknąć.
Przegląd przed wyjazdem
Przed podróżą warto umówić dodatkową wizytę w serwisie, ponieważ zyskujemy w ten sposób przede wszystkim spokój.
Podczas takiej kontroli mechanicy są w stanie ocenić stan elementów, które na co dzień nie dają jeszcze żadnych objawów, ale podczas długiej podróży mogą odmówić posłuszeństwa.
Przed wyjazdem warto sprawdzić między innymi:
- układ hamulcowy,
- zawieszenie,
- akumulator,
- stan opon,
- ciśnienie dostosowane do pełnego obciążenia,
- klimatyzację,
- oświetlenie,
- wycieraczki,
- diagnostykę elektroniczną pojazdu.
Płyny eksploatacyjne równie ważne co bak paliwa
Większość kierowców przed wyjazdem pamięta o zatankowaniu samochodu. Niestety wielu zapomina o sprawdzeniu podstawowych płynów eksploatacyjnych. To drobiazg, który może mieć ogromne znaczenie.
Szczególnie latem układ chłodzenia pracuje znacznie intensywniej niż podczas codziennej eksploatacji. Wysoka temperatura powietrza, duże obciążenie auta i wielogodzinna jazda powodują, że wszystkie układy muszą działać bez zarzutu.
Dlatego przed wyjazdem zawsze warto sprawdzić:
- poziom oleju silnikowego,
- płyn chłodniczy,
- płyn hamulcowy,
- płyn do spryskiwaczy,
- w przypadku samochodów elektrycznych również stan systemów odpowiedzialnych za chłodzenie baterii zgodnie z zaleceniami producenta.
To kilka minut, które mogą zdecydować o tym, czy wakacyjna podróż będzie przebiegała spokojnie.
Dzisiaj bezpieczeństwo zależy też od oprogramowania
Jeszcze kilka lat temu przygotowanie samochodu ograniczało się do sprawdzenia ciśnienia w oponach i poziomu oleju. Nowoczesne samochody są jednak urządzeniami cyfrowymi. Aktualność ich oprogramowania ma realny wpływ na komfort oraz bezpieczeństwo podróży.
Przed podróżami warto sprawdzić, czy samochód posiada najnowsze aktualizacje oraz aktualne mapy nawigacyjne.
Nie zapominajmy również o aplikacjach producenta. W wielu modelach pozwalają one zdalnie sprawdzić stan samochodu, ciśnienie w oponach, poziom paliwa lub naładowania akumulatora, a także zaplanować trasę przed rozpoczęciem podróży.
W samochodach elektrycznych aktualne oprogramowanie pomaga również efektywniej planować postoje na ładowanie oraz korzystać z najnowszych funkcji wspomagających podróż.
Fotelik to też system bezpieczeństwa
W samochodach wielu rodziców fotelik jest zamontowany od miesięcy, wydaje się więc, że wszystko jest w porządku. Tymczasem dzieci rosną znacznie szybciej, niż nam się wydaje.
Przed każdym dłuższym wyjazdem warto sprawdzić, czy zagłówek znajduje się na odpowiedniej wysokości, czy pasy nie są zbyt luźne i czy fotelik nadal odpowiada wzrostowi dziecka.
Najczęściej spotykane błędy to:
- zbyt luźno napięte pasy,
- niewłaściwie ustawiony zagłówek,
- nieprawidłowy kąt nachylenia fotelika,
- grube ubranie pomiędzy dzieckiem a pasami,
- nieodpowiednio dobrany fotelik.
To drobne szczegóły, które w sytuacji awaryjnej mają ogromne znaczenie.
Pakujemy walizki, ale zapominamy o fizyce
Przed podróżami każdy centymetr bagażnika jest na wagę złota. Jednak bezpieczeństwo nie kończy się na zapięciu klapy.
Ciężkie przedmioty powinny znaleźć się jak najniżej i jak najbliżej tylnego oparcia. Luźno pozostawione walizki czy sprzęt sportowy podczas gwałtownego hamowania mogą stanowić realne zagrożenie dla pasażerów.
Jeżeli korzystamy z boksu dachowego, warto pamiętać o dopuszczalnym obciążeniu oraz odpowiednim rozmieszczeniu bagażu. Ma to wpływ nie tylko na bezpieczeństwo, ale również na prowadzenie samochodu oraz zużycie paliwa lub energii.
Zwierzę również musi podróżować bezpiecznie
Coraz więcej rodzin nie wyobraża sobie urlopu bez psa lub kota, ale jednocześnie nadal zbyt często obserwujemy zwierzęta podróżujące luzem we wnętrzu samochodu.
To niebezpieczne zarówno dla zwierzęcia, jak i dla pozostałych pasażerów.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostają:
- transportery,
- specjalne pasy bezpieczeństwa,
- klatki transportowe,
- przegrody oddzielające przestrzeń bagażową od kabiny.
Podobnie jak dzieci, zwierzęta również potrzebują regularnych przerw, dostępu do świeżej wody i możliwości odpoczynku poza samochodem.
Chłodne wnętrze nie zawsze oznacza komfort dla dziecka
Latem klimatyzacja staje się naszym sprzymierzeńcem, ale warto korzystać z niej rozsądnie. Dziecko siedzące z tyłu odbiera ją zupełnie inaczej niż kierowca.
Idealna temperatura we wnętrzu to około 21–23 stopni Celsjusza. Nie należy kierować też zimnego nawiewu bezpośrednio na dzieci.
Przed uruchomieniem klimatyzacji lepiej najpierw przewietrzyć nagrzany samochód. To prosty sposób na poprawę komfortu wszystkich pasażerów.
Planujmy również postoje
Kiedyś celem było jak najszybsze dotarcie do miejsca wypoczynku, ale bezpieczniej i przyjemniej jest zaplanować podróż z odpowiednimi przerwami.
Postój mniej więcej co dwie godziny pozwala kierowcy odzyskać koncentrację, dzieciom rozprostować nogi, a wszystkim pasażerom napić się wody i odpocząć od pozycji siedzącej.
Dobrze zaplanowany postój skraca podróż bardziej niż próba przejechania całej trasy bez zatrzymywania się. Wypoczęty kierowca podejmuje lepsze decyzje, a spokojniejsze dzieci sprawiają, że atmosfera w samochodzie jest po prostu lepsza.
Bezpieczne wakacje zaczynają się przed wyjazdem
Nowoczesne samochody oferują kierowcom coraz więcej rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo, jednak żaden system nie zastąpi odpowiedzialnego przygotowania do podróży.
A najcenniejszą częścią każdego wakacyjnego wyjazdu jest poczucie, że cała rodzina bezpiecznie dotrze do celu. Przegląd samochodu, kontrola płynów, aktualizacja oprogramowania, sprawdzenie fotelików, właściwe spakowanie bagażu i zaplanowanie postojów to inwestycja w spokojny urlop, który pozostawi po sobie wyłącznie dobre wspomnienia.
Paula Koch-Biskup jest Marketing Managerem Porsche Centrum Łódź oraz odpowiada za obszar marketingu Aftersales w Grupie Krotoski. Tworzy i realizuje strategie marketingowe wspierające rozwój usług posprzedażowych, planuje kampanie sprzedażowe i wizerunkowe oraz koordynuje działania marketingowe dla autoryzowanych serwisów mechanicznych i blacharsko-lakierniczych marek należących do Grupy Krotoski.


